Monday, 31 August 2015

Panecillos rellenos de queso y jamón o mis "Le-Lunch-Bread Rolls"







Estos panecillos rellenos de queso y jamón son lo que se podría llamar delicia extrema... La jugosidad que les da el queso, el contraste con el jamón serrano y el tomillo... Un pecado (permitido) que es, además, muy fácil (tan solo hay que tener paciencia con los tiempos)




Es una masa de pan (tipo bread roll, es decir, pan enrollado) que he rellenado de quesos y jamón serrano con una especia que me encanta, el tomillo. Una delicia.

Las cantidades son para unos 10 bollitos, pero depende del tamaño que los cortéis. Yo congelé los dos que no me cabían en mi molde (de 20 cm) y que haré otro día.

Solo un apunte:
  • Dependiendo de la temperatura donde leve la masa usaremos más o menos levadura. Esto es, si hace frío usaremos 30 gr.,  y si la temperatura es más cálida los 25 gr. (yo suelo calentar un poco el horno y la meto ahí así uso menos levadura y leva mejor) También si usamos menos levadura la podemos dejar más tiempo levando y es lo mismo. 
  • Para calcular la levadura seca correspondiente a la fresca es muy sencillo. Desde levadura fresca a seca se divide por 3 y desde seca a fresca se multiplica por 3 (ej: 7 gr. de levadura seca = 21 de levadura fresca)


Y ahora ya os paso la receta:


Ingredientes:

500 gr. de harina de fuerza (tamizada)
70 ml de leche entera templada
200 ml de agua templada
25- 30  grs. de levadura fresca (*) o 9 grs. de levadura seca
10 gr. de sal
2 yemas de huevo
150 gr. de queso en polvo Grana Padano o Parmesano
200 gr. queso fundente (tipo mozzarella)
Tomillo

Para pintar
1 yema
20 ml de leche entera


Preparación:
  • Si es levadura fresca la ponemos en el bowl donde vamos a amasar(en mi caso en la KA) con la mezcla de agua y leche templadas, hasta que se disuelve (movemos para mezclar bien) Si usamos levadura seca no hace falta, va todo a la vez.
  • Ponemos con la levadura (con el agua y la leche) la harina, la sal y las yemas de huevo.
  • Ponemos a velocidad media (yo en 4) hasta que la masa se despega de los bordes y está suave y elástica.

  • Untamos el  bowl con aceite y la dejamos levar 1 hora en lugar templado (ver arriba la explicación)

  • Pinchamos la masa y dejamos que repose otros 10 minutos.

  • Ponemos la masa sobre la superficie de trabajo y cortamos (el tamaño lo marcáis vosotros)

  • Estiramos cada trozo con el rolo y rellenamos : queso en polvo, jamón, tomillo y queso en lonchas.

  • Enrollamos y damos forma de roll.

  • Colocamos en la bandeja o en el molde donde lo hornearemos.

  • Pintamos con la yema y huevo que previamente hemos mezclado.
  • Precalentamos horno a 200ºC- 180ºC Fan y horneamos entre 25-30 min. ( Como cada horno es un mundo lo mejor es que os midáis por el color dorado, que doble el volumen, lo cual significa que estará hecho)
  • Se pueden comer templados (el queso fundido es una maravilla) o fríos (incluso dando un golpe de microondas para calentarlos un poco)

Espero que os guste esta sencilla pero deliciosa receta


Happy Baking!

Sunday, 30 August 2015

Klops faszerowany cukinią i mozzarellą

Przepis na pysznego klopsa faszerowanego faszerowaną cukinią ;) Zapraszam do przygotowań!


Składniki dla 4 osób:

500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
1 jajko
1 łyżka bułki tartej
100 g mozzarelli
1 średnia cukinia
1/2 papryczki chilli
3 listki bazylii
sól, świeżo mielony pieprz

CZAS PRZYGOTOWANIA: 90 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. Cukinię myjemy, osuszamy, odcinamy końcówki i wydrążamy łyżeczką. Mozzarellę ucieramy na tarce o grubych oczkach, papryczkę tniemy na cienkie paseczki, pestki wyrzucamy. Listki bazylii drobno siekamy. Mozzarellę mieszamy z papryczką i bazylią, doprawiamy solą i pieprzem; faszerujemy cukinię, mocno dociskając.

2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Mięso mielone wyrabiamy z jajkiem, bułką tartą, doprawiamy solą i pieprzem. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy połowę mięsa. Na nie kładziemy cukinię, wykładamy resztę mięsa i dokładnie oblepiamy. Papier do pieczenia zawijamy jak cukierek. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 75 minut. Wyciągamy, pozostawiamy w papierze do przestygnięcia na 10 minut. Po tym czasie rozwijamy i kroimy w plastry. Podajemy np. z ziemniakami i sałatką ze śmietaną. Smacznego! :)

Thursday, 27 August 2015

Szarlotka japońska

Dzisiaj przedstawiam przepis na szarlotkę japońską - nazwa jest mocno myląca, bo ciasto prawdopodobnie nie ma nic wspólnego z Japonią, a dodatkowo to w zasadzie makowiec z dodatkiem jabłka :) Na początku trochę się go obawiałam, jednak niepotrzebnie - ciasto w smaku okazało się zachwycające - mocno makowe, a do tego niesamowicie mięciutkie i wilgotne za sprawą jabłek. Przepis pochodzi ze starego zeszytu z przepisami mojej Ukochanej Babci, odrobinę go zmodyfikowałam. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na formę o średnicy 24 cm:

125 g miękkiego masła
200 g cukru pudru
150 g mielonego maku
4 jajka, żółtka oddzielone od białek
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek kaszki manny
garść ulubionych bakalii
300 g jabłek, startych na dużych oczkach

Składniki na polewę:

60 g masła
1 czubata łyżka kakao
1/4 szklanki cukru
1 łyżka wody

CZAS PRZYGOTOWANIA: 70 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1.  Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Masło ucieramy z cukrem pudrem aż do uzyskania jednolitej jasnej masy, a następnie do dajemy po 1 żółtku. Nie przerywając ubijania, dodajemy mak, kaszkę manną i proszek do pieczenia. Dodajemy utarte jabłka i bakalie, mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do makowej masy i delikatnie mieszamy. Masę wylewamy do formy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia (lub do formy silikonowej, wtedy bez papieru), wyrównujemy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 50 minut, wyciągamy i odstawiamy do ostygnięcia.

2. Wszystkie składniki na polewę umieszczamy w garnuszku. Podgrzewamy na średnim ogniu do całkowitego rozpuszczenia cukru, co jakiś czas mieszając. Ciepłą polewę wylewamy na ciasto, odstawiamy do całkowitego zastygnięcia. Ciasto możemy dodatkowo udekorować bakaliami lub migdałami. Gotowe! :)




Wednesday, 26 August 2015

Mini Pizze

Dziś przedstawiam przepis na pyszną i wcale nie taką trudną w przygotowaniu przekąskę: mini pizzerinki z mozzarellą i salami (zamiast tego możecie je przygotować np z plastrami cukinii i suszonymi pomidorkami). Smakuje super zarówno na ciepło jak i na zimno - osobiście wolę. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na ciasto:

20 g świeżych drożdży
1/2 szkl. ciepłego (NIE gorącego!) mleka
1 czubata łyżeczka cukru
250 g mąki pszennej
szczypta soli
90 g miękkiego masła

Dodatkowo:

oliwa z oliwek do posmarowania ciasta
ketchup do posmarowania ciasta
150 g mozzarelli do pizz, utartej
kilka plastrów salami

CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. Do ciepłego (NIE gorącego) mleka kruszymy drożdże, dodajemy 1 czubatą łyżeczkę cukru i 2 łyżeczki mąki. Mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

2. Resztę mąki mieszamy z solą. Dodajemy wyrośnięte drożdże, mieszamy. Dodajemy masło i zagniatamy tak długo, aż masa będzie jednolita. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut.

3. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Ciasto wyciągamy na blat oprószony mąką i cienko rozwałkowujemy. Przy pomocy miseczki wykrawamy krążki (mi wyszło 6). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przy pomocy pędzelka smarujemy oliwą z oliwek a następnie ketchupem. Posypujemy tartym serem, układamy plastry salami i doprawiamy ziołami prowansalskimi. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 20 minut. Pizzerinki smakują idealnie na ciepło i na zimno. Smacznego!



Saturday, 22 August 2015

Czarne spaghetti z krewetkami w sosie maślano-winnym

Dziś zapraszam na makaron barwiony sepią podany z krewetkami, czosnkiem i pomidorkami cherry w sosie maślano-winnym <3 

Składniki na 2 porcje:

200 g makaronu barwionego sepią
6 surowych krewetek królewskich
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy z oliwek
1 duży ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
10 pomidorków cherry
2 łyżki soku z cytryny
75 ml białego wina wytrawnego
mały pęczek pietruszki, drobno posiekany
szczypta chilli
sól, świeżo mielony pieprz
parmezan do posypania

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Krewetki obieramy i oczyszczamy (zostawiamy tylko ogonek), dokładnie płuczemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. 

2. Na patelni podgrzewamy masło i oliwę z oliwek. Dodajemy czosnek i kładziemy krewetki. Smażymy 3 minuty, wrzucamy pomidorki, wlewamy wino i sok z cytryny, smażymy kolejne 3 minuty. Zdejmujemy z ognia, doprawiamy chilli, solą i świeżo mielonym pieprzem.

3. W między czasie przygotowujemy makaron wg instrukcji na opakowaniu. Krewetki wyciągamy z sosu i odkładamy na chwilę na bok. Makaron wrzucamy do sosu, dodajemy posiekaną natkę pietruszki i dokładnie mieszamy. Przekładamy na talerze, na wierzchu układamy po 3 krewetki, całość posypujemy parmezanem. Smacznego! :)

Friday, 21 August 2015

Piwne brownie z waniliowym sosem i malinami

Dziś zapraszam na pyszne brownie przygotowane na piwie Guiness, podane z waniliowym sosem i świeżymi malinkami :) Brownie inspirowane jest torcikiem ze strony Caketime. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na 2 formy o śr. 19 cm:

250 ml piwa Guiness
170 g masła
1/2 szklanki ciemnego kakao
2 szklanki mąki pszennej tortowej
2 duże jajka
2/3 szklanki śmietany 12%
1 1/2 szklanki cukru drobnego
1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
2 duże jajka
2/3 szklanki śmietany 12%

Składniki na sos waniliowy:

150 g cukru pudru
50 g miękkiego masła
300 g serka Bieluch
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Dodatkowo:

200 g świeżych malin

CZAS PRZYGOTOWANIA: 70 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. W małym garnuszku umieszczamy masło i piwo. Podgrzewamy aż do rozpuszczenia masła. Dodajemy kakao i mieszamy do powstania jednolitej kakaowo-piwnej masy. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do przestygnięcia.

2. Jajka mieszamy ze śmietaną, dodajemy do piwnej masy, krótko miksujemy. W misce mieszamy mąkę z cukrem, sodą oczyszczoną i solą. Łączymy z piwną masą, miksujemy do połączenia składników.

3. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni Celsjusza. 2 foremki o średnicy 19 cm wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy ciasto, wkładamy do piekarnika i pieczemy 40 minut. Wyciągamy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia, a następnie wyjmujemy z foremek i odcinamy zbyt wyrośniętą górę.

4. Wszystkie składniki na sos miksujemy krótko do uzyskania jednolitej masy. Jeden blat brownie kładziemy na talerzu, posypujemy połową malin (możemy je lekko zgnieść) i polewamy sosem. Przykrywamy kolejnym blatem, znów polewamy sosem i dekorujemy resztą malin i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Przed podaniem możemy polać dodatkową porcją sosu :) Smacznego!



Wednesday, 19 August 2015

Porzeczkówka

Składniki:

1 kg czarnej porzeczki
1 laska kory cynamonu
2 goździki
700 ml żytniej wódki
200 ml spirytusu rektyfikowanego
500 g cukru

CZAS PRZYGOTOWANIA: 6 TYGODNI
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

Do przygotowania porzeczkówki będziemy potrzebować 2 duże słoje, 2 butelki, sitko i filtr do kawy lub gaza.

1. Czarną porzeczkę myjemy, osuszamy, oddzielamy od gałązek. Wkładamy do dużego słoja (użyłam czterolitrowego), dodajemy laskę kory cynamonu i dwa goździki. Zalewamy wódką i spirytusem, dokładnie zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce na 2 tygodnie. 

2. Po upływie dwóch tygodni alkohol zlewamy do drugiego słoja przez filtr do kawy lub gazę, zakręcamy. Do słoja z owocami dodajemy 500 g cukru, zakręcamy i dokładnie potrząsamy. Oba słoje odstawiamy na kolejne dwa tygodnie w ciemne miejsce, przy czym ten z owocami i cukrem dokładnie potrząsamy co kilka dni.

3. Do słoja z alkoholem zlewamy przez sitko syrop z owoców. Owoce wyrzucamy, a słoik z nalewką odstawiamy jeszcze na 3 dni. Zlewamy do butelek, dokładnie zakręcamy i odkładamy w ciemne miejsce. Nalewka nadaje się do spożycia już po 2-3 tygodniach, ale najlepiej smakuje po upływie 2 miesięcy od zabutelkowania. Z podanych składników wychodzi około 1,7-1,8 litra alkoholu. Na zdrowie! :)



Friday, 14 August 2015

Lekki makaron - idealny na upały, najlepszy dla dzieci

Dziś przedstawiam przepis na lekki makaron idealny na upalne dni z ricottą i parmezanem, który polubią i dzieci i dorośli :) Zainspirował mnie przepis ze strony Jamiego Olivera. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na 2 małe porcje:
120 g makaronu świderki
3 łyżki sera ricotta
1 mała marchewka, starta na dużych oczkach
30 g świeżego parmezanu, pokrojonego w cienkie plastry
oliwa z oliwek
sól, świeżo mielony pieprz
świeże oregano i tymianek

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

Przygotowanie: Makaron gotujemy w porządnie osolonej wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek. Na ostatnie dwie minuty wrzucamy startą marchewkę. Odcedzamy i przekładamy do miski. Dodajemy 15 g parmezanu, mieszamy, dodajemy 1 łyżkę oliwy z oliwek i ser ricotta, ponownie mieszamy. Przekładamy na talerze, dekorujemy pozostałym parmezanem, gałązkami oregano i tymianku. Doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i podajemy. Smacznego! :)

Thursday, 13 August 2015

Eton Mess- postre tradicional inglés (mi versión)





Es desordenado, si. Poco vistoso, también. Pero es el Eton Mess, uno de los postres que si vives en Inglaterra, lo pruebas seguro. El nombre viene del mítico colegio Eton, donde a principios del siglo XX se servía este postre en el torneo anual de cricket. En principio por lo que he leído en varios sitios, es que no llevaba merengue, tan sólo fruta (plátano y fresas) mezclada con nata montada o helado. Pero fue evolucionando hasta lo que conocemos hoy, un postre con fruta de temporada (el tradicional es con fresas), merengue, nata montada (que algunos, como yo aquí os voy a enseñar, le mezclan algo de yogur) y la decoración que os guste. Y es una delicia, de esos postres que no dejas de pensar en ellos... Y es muy sencillo (menos la parte del merengue que podéis solventar comprando merengue duro ya hecho) Pero no es un postre en los que os luciréis en la presentación (pero un buen merengue y la nata bien montada es fundamental)


El nombre de Eton mess parece ser que se refiere, entre otros, al desorden (=mess) en la presentación, que sería la fruta macerada sobre la que se le pone el chantilly (o nata montada con vainilla y azúcar) y trozos de merengue duro esparcidos sobre esto. Una delicia...

Este postre lo he calculado para 10 personas (pero con esto nunca se sabe...) Divido la receta en dos. La parte del merengue y la parte de la nata y montaje:

Ingredientes para el merengue:

5 claras de huevo (yo las compro pasteurizadas)
250 grs. de azúcar molido
1 pizca de sal

Preparación:

  • En el bowl de vuestra máquina (bien limpio y seco) poned las claras y la pizca de sal. Montad a velocidad media- baja (ya lo expliqué en otro post, cuanto más despacio sea el montado de las claras mejor estructura conseguiremos) 
  • Cuando veáis que están cogiendo cuerpo añadid despacio el azúcar y seguid montando hasta que esté brillante y muy blanco (lo que quiere decir que está perfecto)
  • La proporción de azúcar vs claras es 50 gr. x 1 clara (en este caso) así que podéis variar la receta.

  • Una vez hecho el merengue distribuirlo entre dos placas de horno forradas con papel de hornear, dando forma redondeada.

  • Hornear en horno precalentado a 100ºC- 130ºC (depende del horno) sobre 1 hora y media. El merengue tiene que estar blanquecino pero resistente por fuera y que notéis que está blando por dentro.
  • Los sacáis del horno y dejáis enfriar.


Ingredientes para el relleno de nata:

200 ml de nata al 35%M.G (para montar)
1 vaina de vainilla (las semillas)
125 grs. de yogur entero o griego (opcional, pero lo aligera)
50 grs. de azúcar el polvo

Preparación:
  • En un bowl poned la nata(muy fría), las semillas de la vaina de vainilla y el azúcar. 
  • Montad hasta que está casi montada del todo (no la queremos muy montada)
  • Batid el yogurt (con unas varillas) e incorporadlo a la nata montada con cuidado. 
  • Reservad en la nevera.

Ingredientes para la decoración y parte del relleno con fruta:

400 grs. de fruta de temporada (fresas, frambuesas, arádanos, moras, plátano, nectarina, etc...)
40 grs. de cobertura del 65%-70% cacao
50 grs. de frutos secos troceados (nueces, avellanas, almendra...)


Preparación:
  • Si véis que la fruta está poco madura maceradla en un poco de azúcar, vainilla o algo de vino blanco dulce (yo lo hice)
  • En el caso de que sea así, limpiad y pelar la fruta o trocear.
  • Fundid el chocolate con cuidado (antes de ir a usarlo). No hace falta atemperarlo. 
  • Picad los frutos secos.
Montaje:
  • Yo lo he montado como me apetecía (suele ser fruta-nata-trozos de merengue) así que puse algunos trozos de merengue abajo, después la fruta, la nata y finalmente más trozos de merengue (que me chifla). 




  • No es un postre organizado, ni pulido. Es un "mess" por lo que lo que buscamos es ese "desorden". Finalizamos con los frutos secos y decorando con el chocolate derretido.
  • Meted en la nevera inmediatamente.
  • Servid en el día (dura un par de días en la nevera, pero lo rico es comerla fresca) 
  • Un postre sencillo, suave y delicioso.

Wednesday, 12 August 2015

Kaczka w sosie pomarańczowym z pieczonymi burakami

Dziś zapraszam na pyszną smażoną kaczkę podaną z pieczonymi buraczkami, świeżą rukolą i tymiankiem :) Zainspirował mnie przepis ze strony "O kuchni z uczuciem". Zapraszam do przygotowań!


Składniki dla 4 osób:

2 duże piersi z kaczki
4 średniej wielkości buraki
pieprz świeżo mielony i sól morska
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka suszonego tymianku

Składniki na sos:

75 ml soku świeżego soku pomarańczowego
1 łyżka płynnego miodu
2-3 łyżki tłuszczyku ze smażenia kaczki

Dodatkowo:

świeża rukola
świeży tymianek
sos balsamico

CZAS PRZYGOTOWANIA: 70 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

Kaczkę wyciągamy z lodówki na godzinę przed smażeniem, aby ogrzała się do temperatury pokojowej.

1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Buraki myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i zawijamy folią aluminiową (błyszczącą stroną do środka). Wkładamy do piekarnika i pieczemy 60 minut. Po tym czasie wyciągamy, rozcinamy folię i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia, a następnie kroimy w ćwiartki.

2. Skórę z piersi kaczki nacinamy w kratkę uważając, aby nie rozciąć mięsa. Nacieramy słodką papryką. Piersi z obu stron doprawiamy suszonym tymiankiem i świeżo mielonym pieprzem (NIE SOLIMY!). Układamy skórą do dołu na zimnej patelni, palnik ustawiamy na najwyższą moc i smażymy 7 minut. Przewracamy i smażymy kolejne 4 minuty. Przekładamy na talerz, polewamy 2 łyżkami tłuszczu, przykrywamy kawałkiem folii i odstawiamy na 5 minut, aby mięso odpoczęło. Po tym czasie kroimy na plastry, nie ściskając nadmiernie mięsa.

3. W małym garnuszku umieszczamy 2-3 łyżki tłuszczu ze smażenia, dodajemy miód i sok pomarańczowy. Gotujemy 3-4 minuty na najwyższym ogniu, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na bok.

4. Na talerze wykładamy świeżą rukolę i buraczki, polewamy sosem balsamico. Układamy plastry kaczki, polewamy pomarańczowym sosem, doprawiamy solą morską i dekorujemy świeżym tymiankiem. Smacznego! :)


Tuesday, 11 August 2015

Sernik z 3 składników (sernik japoński)

Dziś zapraszam na nietypowy serniczek, a właściwie lekki deser z zaledwie 3 składników - jajek, białej czekolady i ricotty, którą możecie zastąpić dowolnym kremowym serkiem, np. Philadelphia, Bieluch lub mascarpone :) W smaku przypomina połączenie lekkiego omleta z sernikiem i biszkoptem. Niebo w gębie <3 Zapraszam do przygotowań!


Składniki na formę o średnicy 19 cm:

5 jajek, żółtka oddzielone od białek
2 tabliczki białej czekolady
250 g kremowego serka (u mnie ricotta)

Składniki na dekorację (opcjonalnie):
cukier puder
świeże owoce sezonowe

CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 MIN+chłodzenie
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i odstawiamy na bok do lekkiego przestygnięcia. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do rozpuszczonej czekolady dodajemy żółtka, ubijamy, następnie dodajemy serek i ponownie ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Białka łączymy z kremową masą i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką. Przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.

2. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni Celsjusza. Na najniższej półce umieszczamy naczynie żaroodporne z wodą (parująca woda pozwoli na równomierne upieczenie sernika). Na środkowej półce umieszczamy sernik i pieczemy 15 minut - po tym czasie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni Celsjusza i pieczemy 30 minut. Piekarnik wyłączamy, a drzwiczki uchylamy dosłownie na szerokość drewnianej łyżki. W ten sposób studzimy przez 30 minut. Sernik wyciągamy, pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia, a następnie wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

3. Gotowy serniczek posypujemy cukrem pudrem, opcjonalnie dekorujemy świeżymi owocami. Najlepiej smakuje do popołudniowej kawki. Smacznego! ;)


Po więcej przepisów inspirowanych kuchnią azjatycką zapraszam na mój drugi blog

Sunday, 9 August 2015

Zielony zastrzyk energii

Nie wiem jak Wy, ale ja w takie upały nie mam nawet siły jeść. W zamian za to, proponuję Wam "zielony zastrzyk energii", który dostarczy Wam wielu odżywczych składników, nawodni organizm, ugasi pragnienie, a dodatkowo oczyści z toksyn i bakterii, których z okazji tak wysokiej temperatury jest w naszym organizmie co nie miara. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na 2 porcje:

1 duży zielony ogórek
1 duże zielone jabłko
pęczek natki pietruszki (same liście)
2 łodygi selera naciowego
mała garść liści szpinaku baby
1 kiwi
sok z 1 limonki
3 pełne łyżeczki płynnego miodu
1/2 szklanki lodowatej wody
kilka kostek lodu

CZAS PRZYGOTOWANIA: 5 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

Przygotowanie: Wszystkie składniki na koktajl umieścić w misie blendera (owoce i warzywa należy najpierw umyć i obrać) i miksować, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. W razie potrzeby dodać trochę wody i ponownie krótko zmiksować. Podawać od razu. Na zdrowie! :)


Saturday, 8 August 2015

Sałatka brytyjska

Dziś propozycja sałatki, ale dosyć "konkretnej" :) Z serdelkami, plastrami bekonu, fasolką i jajkiem sadzonym. Z podanych składników przygotujecie 3 bardzo sycące sałatki. Inspiracją był przepis z magazynu 'goodfood'. Zapraszam do przygotowań!


Składniki na 3 porcje:

6 małych serdelków cielęcych
6 plastrów bekonu
6 pomidorów śliwkowych
250 g pieczarek
1 mała puszka czerwonej fasoli
mix sałat (u mnie rucola, szpinak baby i roszponka)
sól, świeżo mielony pieprz do smaku
oliwa z oliwek
3 duże jajka
3 duże kromki bagietki

Składniki na dressing:

2 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżeczki octu winnego
3 łyżeczki musztardy Dijon

CZAS PRZYGOTOWANIA: 50 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Serdelki, pomidorki i pieczarki przepoławiamy. Fasolę odcedzamy i płuczemy pod bieżącą wodą. Odstawiamy na bok. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy serdelki, pomidorki, pieczarki i bekon. Pomidorki i pieczarki doprawiamy do smaku solą i pieprzem i skrapiamy oliwą z oliwek. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 20-25 minut - na ostatnie 5 minut do piekarnika wkładamy kromki bagietki.

2. W między czasie przygotowujemy dressing: wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy; odstawiamy na bok. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i przygotowujemy jajka sadzone. Doprawiamy solą i pieprzem.

3. Na talerze wykładamy mix sałat, dodajemy fasolkę i polewamy dressingiem. Układamy pieczone pomidorki, pieczarki, serdelki i bekon. Na wierzchu układamy kromkę bagietki, a na niej kładziemy po jajku sadzonym. Podajemy na ciepło. Smacznego! :)


Thursday, 6 August 2015

Pudding de chocolate con "auto-salsa" (o pudding brutal)





Esta es una receta de esas llamadas "terapeúticas-indulgentes", es decir, to die for. 
Se llama Self-saucing pudding (vendría a ser como pudding en su salsa, porque se refiere a que se hace el pudding en una salsa/jarabe que se le añade antes de ser horneado) Estas palabras que son difíciles de traducir... Quedaos en que es postre para un WIN WIN (es decir, para que flipen)

La receta en sí es sencillísima. Una mezcla como si de un bizcocho se tratara sobre la que se le echa un "jarabe de chocolate" (si, suena raro) y al hornearse la parte líquida se queda abajo ya que la parte del "brownie-bizcocho" leva. Es decir, BRUTAL. Solo apto para choco adictos (entre las que no me incluyo...)



Os dejo la receta sin más rollos. Yo usé una fuente de porcelana para horno alargada. Se hace en fuente, porque no se desmolda. Ojo!


Ingredientes:

Para el bizcocho:

120 grs. de mantequilla fundida
30 ml de leche entera 
2 huevos medianos
30 gr. de cacao en polvo o del tipo Nesquick si no os gusta el chocolate negro
120 grs. de azúcar
85 grs. de harina con levadura
50 grs. de chocolate con leche 
50 grs. de frutos secos (nueces, almendras etc...) troceadas muy menudas (esto es opcional)

Para la salsa:

240 ml. de agua
50 grs. de cacao en polvo o lo mismo que arriba
120 grs. de azúcar moreno


Preparación:



  • Poner en el bowl de vuestra batidora/KA/... La mantequilla derretida, el azúcar y los huevos. Batir a velocidad media.
  • Añadid la leche y seguid batiendo.
  • Mientras picar el chocolate y los frutos secos (si los ponéis)
  • En otro bowl poned la harina tamizada, el cacao y mezclad.
  • Añadir parate seca a parte húmeda.
  • Finalmente echar el chocolate y los frutos secos y mezclad ya con lengua.
  • Echad la mezcla en el pirex o fuente apta para el horno que hayáis elegido.


Salsa:
  • En un cazo poned el agua, el cacao y el azúcar moreno. Llevar a ebullición y dejadlo un minuto.
  • Sacadlo del calor y echad por encima de la mezcla del bizcocho (os parecerá horrible, pero es así) no lo revolváis.
  • Hornear a 180ºC durante 35 minutos (yo lo tuve menos, como unos 25min porque el horno estaba muy caliente porque había horneado algo antes) O hasta que veáis que la parte abizcochada se "ve".
  • Sacadlo del horno y dejar que repose como 15 minutos. 
  • Servidlo  templado acompañado de lo que queráis (helado, chips de choco, nata, granillo de almendra...) Al día siguiente está también delicioso a temperatura ambiente.

Happy baking!